| Długość | 1022 km |
|---|---|
| Powierzchnia dorzecza | 194 424 km² |
| Średni przepływ | 1046 m³/s (przy ujściu) |
| Źródło | Barania Góra |
| Uchodzi do | Zatoki Gdańskiej |
Wisła, po łacinie Vistula, jest najdłuższą rzeką Polski, a zarazem najdłuższym ciekiem uchodzącym do Morza Bałtyckiego. Podawana w źródłach długość rzeki zmieniała się jednak na przestrzeni lat. Do 2009 roku Główny Urząd Statystyczny operował wartością 1047 km, a w 2010 roku ogłosił nową – 1022 km – wyliczoną na podstawie cyfrowej mapy podziału hydrograficznego Polski i powtarzaną w kolejnych latach. Pomiary z 2005 roku dały wynik 1023,5 km, natomiast część współczesnych opracowań naukowych trzyma się dawniejszej wartości – na przykład praca z 2021 roku podaje 1047,5 km.
W innych źródłach spotyka się długość 1047 lub 1048 km, a w niektórych nawet 1092 km. Najdłuższy ciąg wód w całym systemie rzecznym, liczony od źródeł Bugu do Bałtyku, ma 1213 km. Średni spadek Wisły wynosi 1,04‰; w górnym biegu sięga nawet 5%, lecz 40 km poniżej połączenia potoków źródłowych gwałtownie maleje do 0,04%, a ku ujściu spada niemal do zera.
Kilometraż rzeki nie zaczyna się u źródeł, lecz przy ujściu Przemszy, a więc w pobliżu miejsca, od którego Wisła pełni funkcję drogi wodnej; w tym ujęciu jej ostatni, ujściowy punkt wypada w kilometrze 941. Powierzchnia dorzecza wynosi 194 424 km², a jego najwyżej położonym punktem jest tatrzański Gerlach, wznoszący się na 2655 m n.p.m. Średnioroczny przepływ w odcinku ujściowym wynosi według jednych źródeł 1046 m³/s, według innych – 1080 m³/s.
Poza Polską dorzecze obejmuje również fragmenty trzech innych państw. Jego całkowitą powierzchnię podaje się też jako 193 960 km², a według innych szacunków wynosi ona od 194,5 do 198,5 tys. km². Na polską część dorzecza przypada, zależnie od źródła, 168 868 lub 169 700 km², a według innych danych około 150 000 km².
Początek rzeki leży na południu kraju – w Beskidzie Śląskim, na zachodnim zboczu Baraniej Góry, skąd Czarna Wisełka wypływa z wysokości 1107 m n.p.m. (według innych źródeł jej źródliska leżą na wysokości 1148 m n.p.m.), a Biała Wisełka – z 1080 m n.p.m. W ujęciu geograficznym to właśnie te dwa potoki uchodzą za źródłowe. W ujęciu hydrologicznym rzeka rozpoczyna się niżej – tam, gdzie potok Malinka spotyka się z Wisełką, powstałą wcześniej z połączenia Białej i Czarnej Wisełki, wpadających do Jeziora Czerniańskiego.
Górna część biegu, aż po ujście Przemszy, nosi nazwę Małej Wisły i nie nadaje się do żeglugi. Cały bieg dzieli się na trzy odcinki: górny, sięgający od źródeł do Zawichostu, położonego poniżej ujścia Sanu; środkowy, prowadzący z Zawichostu do ujścia Narwi, przy czym w praktyce operacyjnej granicę wyznacza się często na stopniu wodnym Włocławek; oraz dolny, biegnący stamtąd do ujścia. Na samej rzece leżą trzy zbiorniki: jeziora Czerniańskie, Goczałkowickie i Włocławskie.
Obszar źródliskowy leży w granicach miasta Wisła. Czarną Wisełkę Wincenty Pol uważał za główny potok źródłowy Wisły. Jej źródła mają postać wykapów – drobnych strużek o przepływie poniżej 1 l/s, wypływających z młak i kałuż na podmokłych zboczach opadających spod Wierchu Wisełki. Potok ma około 9 km długości i wąską, głęboką, całkowicie zalesioną doliną dopływa do Jeziora Czerniańskiego, osiągając je na wysokości 547 m n.p.m. Biała Wisełka liczy około 7 km, jej zlewnia zajmuje około 17 km², a średni spadek wynosi 8,2%; w środkowym biegu tworzy szereg wodospadów i progów skalnych zwanych Kaskadami Rodła, a nazwę zawdzięcza prawdopodobnie wartkiej, mocno spienionej na progach wodzie. Rezerwat przyrody Wisła, chroniący przede wszystkim pstrąga potokowego, obejmuje cały bieg Czarnej Wisełki i dolinę Białej.
Na pierwszych mniej więcej 60 km, dopóki nie opuści Beskidów, rzeka ma charakter rwącego potoku górskiego. W Ustroniu wychodzi z Beskidu Śląskiego i przepływa przez gęsto zaludnione Pogórze Śląskie w rejonie Skoczowa, gdzie przyjmuje Brennicę, która również ma źródła w Beskidzie Śląskim. Następnie wkracza do Kotliny Oświęcimskiej i skręca na wschód, na pewnym odcinku wyznaczając historyczną granicę między Górnym Śląskiem a Małopolską; wkrótce za Strumieniem wpływa do Jeziora Goczałkowickiego. W kotlinie uchodzą do niej trzy duże dopływy: spływające z Karpat Soła i Skawa oraz Przemsza, biorąca początek na Wyżynie Śląskiej.
Za Oświęcimiem i ujściem Soły szeroka Kotlina Oświęcimska zwęża się w Bramę Krakowską, położoną między Pogórzem Wielickim na południu a Garbem Tenczyńskim, częścią Jury Krakowsko-Częstochowskiej, na północy. Około 70 km poniżej Jeziora Goczałkowickiego rzeka dociera do Krakowa, gdzie wkracza w rozległe tektoniczne obniżenie Kotliny Sandomierskiej i płynie na wschód wzdłuż południowego skraju Jury i Gór Świętokrzyskich. Z prawej zasilają ją tu rzeki karpackie odwadniające Beskidy, Pieniny i Tatry – Raba, Dunajec, Wisłoka i San – z lewej zaś spływające z Wyżyny Małopolskiej Szreniawa, Nida, Czarna, Koprzywianka i Opatówka. Dunajec, biorący początek w Tatrach, uchodzi 70 km za Niepołomicami, położonymi 25 km na wschód od Krakowa, a niedługo za Sandomierzem wpada San – najdalej na wschód wysunięta rzeka karpacka uchodząca do Wisły. Koryto, które poniżej ujścia Dunajca ma 200 m szerokości, za ujściem Sanu rozszerza się do 600–1000 m.
Od Zawichostu rzeka przecina pas Wyżyn Polskich Małopolskim Przełomem Wisły, między Wyżyną Lubelską na wschodzie a Wyżyną Kielecką na zachodzie. Ten mezoregion fizycznogeograficzny, oznaczony numerem 343.11, to wąska dolina ciągnąca się na długości około 70 km aż do Puław; ma ona od 1,5 do 3 km szerokości, a jej strome zbocza wznoszą się 60–70 m ponad poziom rzeki. Płaskie dno, wyścielone madami, jest zalewane podczas wysokich stanów wody. Głównymi ośrodkami miejskimi tego gęsto zaludnionego, rolniczego regionu są Kazimierz Dolny i Annopol; leżą w nim również Józefów nad Wisłą, Bochotnica, Janowiec i Wilków. Na tym odcinku do Wisły uchodzą m.in. z prawej Wyżnica i Chodelka, a z lewej Kamienna i Iłżanka.
Koło Puław Wisła wchodzi na Nizinę Mazowiecką. Środkowy bieg rzeki, słabo uregulowany, obfituje w meandry i piaszczyste ławice utrudniające żeglugę; między ujściem Wieprza a Toruniem koryto praktycznie nie jest regulowane, rzeka rozlewa się na ponad kilometr, a jej dolina osiąga 9–15 km szerokości. Wysokość brzegów sięga miejscami 60–100 m. Warszawę rzeka przecina w Kotlinie Warszawskiej, na północnym skraju środkowego biegu. Dolny bieg zaczyna się u ujścia Narwi, niosącej także wody Bugu; stąd Wisła płynie ku zachodowi pradolinami – najpierw Warszawsko-Berlińską, potem Toruńsko-Eberswaldzką – przez Kotlinę Płocką, Nieszawski Przełom Wisły i Kotlinę Toruńską, mijając Płock, Dobrzyń nad Wisłą, Włocławek i Toruń.
Pod Bydgoszczą, której centrum nie leży nad rzeką, Wisła osiąga najdalej na zachód wysunięty punkt biegu, zwany kolanem, po czym zawraca na północny wschód i Fordońskim Przełomem Wisły wcina się w wysoczyznę Pojezierzy Południowobałtyckich, kierując się wprost ku Bałtykowi. Dolina, obramowana zboczami o wysokości względnej około 60 m, zwęża się od 4 km w Fordonie do 2,5 km przy wsi Jarużyn – to najwęższe miejsce na całym niżowym odcinku od Puław do morza – po czym u nasady Basenu Unisławskiego ponownie osiąga 4 km szerokości. Dalej rzeka płynie Doliną Dolnej Wisły przez Kotlinę Grudziądzką i Dolinę Kwidzyńską ku Żuławom Wiślanym. Poniżej Torunia koryto jest w całości uregulowane.
Dorzecze jest asymetryczne. Większość głównych dopływów – Dunajec, Wisłoka, San i Wieprz, a za pośrednictwem Narwi także Bug – uchodzi z prawej strony, podczas gdy spośród lewych największe są Pilica i Brda; stosunek powierzchni zlewni prawobrzeżnej do lewobrzeżnej wynosi 73 do 27. Asymetrię tę wiąże się z ogólnym nachyleniem Niżu Środkowoeuropejskiego ku północnemu zachodowi, za sprawą którego wielkie rzeki uchodzące do Bałtyku przyjmują liczne dopływy polodowcowe mające źródła na wschód od nich.
Najdłuższym dopływem jest Narew, która liczy 484 km, a jej dorzecze zajmuje 75 200 km². Kolejne pod względem długości są San (433 km, 16 861 km²), Pilica (319 km, 9245 km²), Wieprz (303 km, 10 400 km²), Drwęca (253 km), Dunajec (247 km, 6804 km²), Brda (238 km, 4634 km²) i Wda (210 km, 2345 km²). Co najmniej 100 km mają ponadto Bzura (166 km, 7660 km²), Wisłoka (164 km, 4110 km²), Nida (151 km, 3865 km²), Kamienna (138 km, 2008 km²), Raba (132 km, 1537 km²), Skrwa Prawa (114 km), Wierzyca (112 km) i Radomka (100 km, 2000 km²).
W górnym biegu, po połączeniu z Malinką (8 km), rzeka przyjmuje krótkie potoki beskidzkie, m.in. z prawej Gościejów i Dobkę, a z lewej Kopydło (7,6 km), Dziechcinkę i Jawornik. W dalszej kolejności uchodzą do niej z prawej Brennica (16,8 km), Iłownica i Biała (28,6 km), a z lewej Bładnica, Knajka, Pszczynka (45,26 km), Gostynia i Przemsza. W delcie do Nogatu wpada m.in. z prawej Liwa (111,4 km), a do Martwej Wisły m.in. z lewej Motława (65 km, 1511,3 km²) i Strzyża.
Nad Wisłą leży osiem województw, czyli połowa wszystkich szesnastu: kolejno śląskie, małopolskie, świętokrzyskie, podkarpackie, lubelskie, mazowieckie, kujawsko-pomorskie i pomorskie. Niektóre nadrzeczne miasta położone są tylko po jednej stronie rzeki. Na prawym brzegu znajdują się m.in. Czechowice-Dziedzice, Oświęcim, Skawina, Niepołomice, Tarnobrzeg, Puławy, Dęblin, Otwock, Nowy Dwór Mazowiecki i Grudziądz, na lewym zaś Bieruń, Połaniec, Zawichost, Góra Kalwaria, Łomianki, Ciechocinek, Solec Kujawski, Świecie, Gniew i Tczew. Bydgoszcz sięga rzeki jedynie lewobrzeżnymi dzielnicami Fordon i Łęgnowo Wieś, a Malbork leży nad Nogatem. Gdańsk położony jest nad Leniwką, Wisłą Śmiałą i Martwą Wisłą, a poprzez Wyspę Sobieszewską również nad Przekopem Wisły.
Nad rzeką leżą też m.in. miejscowości Harbutowice, Górki Wielkie, Zabrzeg, Goczałkowice-Zdrój, Janowiec i Mikoszewo. Już w obszarze źródłowym górnemu biegowi towarzyszy linia kolejowa Goleszów – Wisła Głębce, a poniżej źródeł biegnie droga wojewódzka nr 941; w dolnym biegu rzeka sąsiaduje z autostradą A1 na odcinkach od Włocławka do Torunia i od Grudziądza do Gdańska. Wzdłuż Wisły rozbudowywana jest licząca około 1200 km trasa rowerowa z miasta Wisła do Gdańska; gotowe są odcinki od źródeł do Szczucina w województwach śląskim i małopolskim oraz od Dobrzynia nad Wisłą do Kwidzyna, stanowiące razem mniej więcej połowę trasy.
W Białej Górze koło Sztumu, około 50 km przed ujściem, Wisła rozdziela się na dwa ramiona – lewą Leniwkę i prawy Nogat – tworząc szeroką deltę zwaną Żuławami. W punkcie noszącym dziś nazwę Gdańska Głowa od Leniwki odchodzi ku wschodowi Szkarpawa, ze względów przeciwpowodziowych zamknięta śluzą, a w Przegalinie oddziela się Martwa Wisła. Rzeka kończy bieg w Zatoce Gdańskiej.
Wyróżnia się sześć głównych ramion delty: Leniwkę, Przekop Wisły, Wisłę Śmiałą, Martwą Wisłę, Nogat i Szkarpawę. Nogat odgałęzia się ku wschodowi i uchodzi do Zalewu Wiślanego; z samodzielnej rzeki ponownie stał się ramieniem Wisły dopiero wskutek powodzi w 1371 roku. Leniwka (kasz. Zgniłô Wisła), zaczynająca się za śluzą w Białej Górze, ma 55,4 km długości; jest szersza od Nogatu, a jej przepustowość jest kilkanaście razy większa. Według innych źródeł Leniwka to jednak dawna nazwa tego ramienia. Szkarpawa (25,4 km) wytworzyła własną deltę, której najdalej na północ wysuniętą odnogą jest Wisła Królewiecka (11,5 km); Wisła Śmiała liczy 2,5 km. Część delty leży poniżej poziomu morza i chronią ją wały.
Układ ujścia wielokrotnie się zmieniał. Do XIV wieku ujście dzieliło się na Wisłę Elbląską, czyli główne ramię wschodnie, oraz mniejszą, zachodnią Wisłę Gdańską, która od 1371 roku przejęła rolę głównego koryta; według innych źródeł główny nurt płynął jednak aż do początku XIX wieku wschodnim ramieniem, Szkarpawą (niem. Elbinger Weichsel). W czasach nowożytnych ramię główne nazywano Samicą, a drugie Lachą. Powódź z 1840 roku utworzyła dodatkowe ramię, Wisłę Śmiałą, natomiast przekop ujściowy koło Świbna powstał w latach 1891–1895.
Pierwszy znany projekt przekopu przedstawił w 1768 roku w memoriale do króla Stanisława II Augusta major wojsk koronnych Jan Jerzy de Woyten. Władze pruskie zdecydowały się na inwestycję dopiero po serii powodzi, zwłaszcza po katastrofalnym wezbraniu z 1888 roku; spośród dziewiętnastowiecznych koncepcji wybrano projekt Alsena i Fahla z 1877 roku, a nowe koryto wytyczono wzdłuż Przemysławy – średniowiecznej odnogi rzeki, która później zanikła. Prace ziemne rozpoczęto w czerwcu 1891 roku; przy budowie pracowało zwykle około 1000 robotników i 40 maszyn parowych, przemieszczono siedem milionów metrów sześciennych gruntu, a koszt wyniósł 20 milionów marek. Równocześnie śluzami i wrotami przeciwpowodziowymi oddzielono od głównego nurtu Martwą Wisłę, Szkarpawę i Nogat. Wodę wpuszczono 31 marca 1895 roku: nadprezydent Prus Zachodnich Gustav von Gossler otworzył przekop na telegraficzny sygnał cesarza Wilhelma II.
Przekop ma 7,1 km długości i od 250 do 400 m szerokości, a ujmują go wały wysokie na 10 m. Skrócił bieg rzeki o około 10 km i zwiększył spadek jej końcowego odcinka; od dorzecza oddzielona została wówczas zlewnia Motławy. Zaczął się też tworzyć stożek usypowy, powiększany rumowiskiem odkładanym przez rzekę, a linia brzegowa w rejonie nowego ujścia przesunęła się o około 3 km w stronę morza. W wyniku budowy powstała Wyspa Sobieszewska. W sezonie turystycznym przez przekop kursuje prom w ciągu drogi wojewódzkiej nr 501.
Dzieje rzeki i jej doliny obejmują ponad 2 mln lat. W ciągu ostatniego miliona lat lądolód osiem razy pokrywał obszar Polski, co powodowało zmiany kierunku biegu rzeki, a w okresach międzylodowcowych rzeka pogłębiała i poszerzała dolinę. Ostatni lądolód wkroczył na te ziemie około 20 tys. lat temu, a obecną postać Wisła przybrała w ciągu ostatnich 14 tys. lat, po całkowitym stopnieniu lądolodu skandynawskiego na tym obszarze. Jej ujście ukształtowało się ostatecznie już po zakończeniu ostatniego zlodowacenia, wraz z powstaniem Morza Bałtyckiego.
U schyłku ostatniego zlodowacenia wody z topniejącego lądolodu, płynące z północy sandrowymi dolinami obecnych rzek – Skrwy, Drwęcy, Brdy, Wdy i Gwdy – łączyły się z wodami nadpływającymi z południa w potężny nurt Prawisły. Żłobił on pradolinę szeroką na wiele kilometrów i odprowadzał wodę na zachód, ku Morzu Północnemu. W okolicach Fordonu część wód, prawdopodobnie podczas wezbrania, zaczęła spływać na północ, do Zatoki Gdańskiej; początek tej fazy bifurkacji różni badacze datują na okres 14–12 tys. lat temu, a odpływ rozdzielonych wód trwał według R. Galona około tysiąca lat. Wyłącznie ku północy rzeka skierowała się, według różnych badaczy, 12–11 tys. lat temu; niskie położenie kształtującego się Bałtyku, będącego bazą erozyjną, spowodowało szybkie pogłębianie doliny i zanik odpływu na zachód. Między Bydgoszczą a Nakłem wykształcił się dział wodny oddzielający systemy Odry i Wisły, a porzucona pradolina na zachód od Bydgoszczy zabagniła się i zatorfiła.
Od nazwy rzeki pochodzi niemieckie i angielskie określenie ostatniego zlodowacenia północnej Europy (niem. Weichsel-Eiszeit, ang. Weichselian glaciation), trwającego mniej więcej od 100 000 do 10 000 roku p.n.e. Nazwę tę zaproponował prawdopodobnie Konrad Keilhack, a od 1909 roku posługiwał się nią pruski instytut geologiczny (Preußische Geologische Landesanstalt).
Średni wieloletni przepływ wynosi pod Krakowem 84 m³/s, pod Zawichostem 449 m³/s, w Warszawie – według różnych danych – 590 lub 600 m³/s, we Włocławku 915 m³/s, a pod Tczewem 1054 lub 1090 m³/s. Średni roczny odpływ sięga 34,1 km³, a do Bałtyku rzeka wnosi co roku 2,2 mln m³ rumowiska. Pod względem zasobności w wodę jest drugą rzeką zlewiska Morza Bałtyckiego.
Zasilanie rzeki jest mieszane, z przewagą śniegowego; jedynie w dolnym biegu rośnie udział wód podziemnych. Wezbrania bywają gwałtowne – zwłaszcza w górnym i środkowym biegu poziom wody potrafi szybko podnieść się nawet o 10 m, co prowadzi do katastrofalnych powodzi, wywoływanych nierzadko także przez zatory lodowe – a w okresach między nimi rzeka płycieje na tyle, że utrudnia to żeglugę. Prędkość nurtu to około 5 km/h. Średnia roczna temperatura wody wynosi w górnym biegu 8 °C, a w środkowym i dolnym jest o stopień wyższa i o 4 stopnie przewyższa średnią temperaturę powietrza w tych regionach; zimą woda ma 2–3 °C, latem – 12–15 °C, a w pobliżu ośrodków przemysłowych, takich jak Kraków, Warszawa czy Włocławek, bywa cieplejsza o 6–10 stopni.
Nazwa rzeki ma ponad dwa tysiące lat. Najstarsza łacińska wzmianka pochodzi z lat 7–5 p.n.e.; zawiera ją mapa Marka Agrypy, wystawiona w Porticus Vipsania, a także „Historia naturalna” Pliniusza Starszego, u którego rzeka nosi miano Viscla; według innych źródeł Pliniusz zapisał jej nazwę jako Vistla, a według jeszcze innych podał dwie nazwy: „Visculus sive Vistla”. Formy Viscla używali między II a IV wiekiem Gajusz Juliusz Solinus i Klaudiusz Ptolemeusz (według innych źródeł Ptolemeusz posługiwał się greckim zapisem Ouistoula), a od V stulecia pojawia się zapis Vistla, poświadczony w „Divisio orbis terrarum”. W tamtym okresie dorzecze zasiedlały od południa plemiona celtyckie, a od północy – wschodniogermańskie.
Ptolemeusz odnotował także nazwy i siedziby ludów nad rzeką: Wenedów, Gythonów i Galindów. U rzymskich historyków Wisła uchodziła do Morza Swebów – tak Bałtyk określał w I wieku Tacyt – a ściślej do Zatoki Wenedzkiej, czyli dzisiejszej Zatoki Gdańskiej. Germańska tradycja pisana, poemat „Widsidh”, czyni nadwiślańskie lasy ojczyzną Wandalów, Sasów i innych plemion germańskich, choć w rzeczywistości ludy te wywodzą się z południowej Skandynawii.
Pomponiusz Mela, który według innych źródeł jako pierwszy zanotował nazwę Vistula, w trzeciej księdze „Chorographii”, datowanej na 40 lub 44 rok n.e., wskazał rzekę jako granicę między ziemiami Germanów i Sarmatów. Za rzekę graniczną między germańskim a sarmackim obszarem wpływów uważał Wisłę także Pliniusz Starszy. Niektóre źródła antyczne podają formę Istula, a Ammianus Marcellinus w latach osiemdziesiątych IV wieku pisał o Bisuli. Jordanes, spisując w VI wieku dzieje Gotów („Getica”), nazwał rzekę Vistula (według innych źródeł nazywał ją Viscla); opisał też dwie inne rzeki o nazwie Viscla – nazwę tę odnosi się do Wisłoki oraz do Wisłoka, dopływu Sanu. Na dawnych mapach spotyka się także zapisy W(e)ixel i Wissel.
Wincenty Kadłubek nazywał rzekę Vandalus, wywodząc to miano od imienia Wandy, a samo imię – od litewskiego wyrazu vanduo, czyli „woda”, podobnie jak Ptolemeuszowe Ouiádou, oznaczające wodę bądź rzekę i odnoszące się do Odry. W „Rocznikach, czyli kronikach sławnego Królestwa Polskiego”, spisywanych w latach 1455–1480, Jan Długosz określał Wisłę mianem rzeki Białej. Najdawniejszą postać nazwy próbuje się odtwarzać jako *Wīstlā i wiązać z pierwiastkiem *weys o znaczeniu „płynąć”, jednak wobec braku nawiązań w toponimii i nieobecności morfemu *Wīstl- w językach historycznych można przyjąć, że ludy indoeuropejskie przejęły nazwę od wcześniejszych mieszkańców tych ziem.
Nie ma jednak zgody co do tego, czy nazwa jest pochodzenia indoeuropejskiego, czy przedindoeuropejskiego. W pierwszym wypadku wywodzi się ją często od pierwiastka *u̯eis- o znaczeniu „sączyć się, płynąć powoli”, obecnego w wielu europejskich nazwach rzek, m.in. Weser i Viešinta. Z tym samym rdzeniem łączy się litewskie viešmuo, czyli „strumień”, od którego pochodzą litewskie nazwy rzek Vieša i Viešmuo, a także łotewska nazwa Viesīte. Bliższa przynależność etniczna nazwy pozostaje nierozstrzygnięta – może być ona pochodzenia celtyckiego, słowiańskiego lub bałtyckiego, a wzdłuż biegu Wisły odnotowuje się hydronimy bałtyckie. Polska forma Wisła wywodzi się z łacińskiego Vistla, w którym grupę -tl- zastąpiło polskie -ł-; tak samo nazywa się pierwsze miasto nad rzeką. Niemieckie Weichsel jest przypuszczalnie zapożyczeniem z języka Prusów południowych (*Vīs-tl-ā > Vīs-kl-ā > Vīkslā > Weichsel), a staropruską postać nazwy rekonstruuje się jako *Wīksla.
W innych językach rzeka nazywa się: po niemiecku Weichsel, po dolnoniemiecku Wießel, po niderlandzku Wijsel, w jidysz Vaysl, po czesku i po słowacku Visla, po litewsku Vysla, a po rosyjsku Висла (Visla); po kaszubsku i po śląsku, tak jak po polsku, nosi nazwę Wisła.
Na Mapie Podziału Hydrograficznego Polski rzece przypisano identyfikator hydrologiczny 2, a jej boczne ramiona ujściowe liczone są jako osobne cieki. Na potrzeby gospodarki wodnej rzekę podzielono na jednolite części wód, a układ tego podziału zmienił się w 2023 roku.
W wersji obowiązującej w latach 2011–2023 kolejne odcinki rozgraniczały głównie ujścia dopływów: od fragmentu do Dobki bez Kopydła, poprzez części wyznaczone przez Bładnicę, zbiornik Goczałkowice, Białą i Przemszę, dalej Skawę, Skawinkę, Podłężankę, Rabę, Dunajec, Wisłokę, San, Sannę, Kamienną, Wieprz, Pilicę, Jeziorkę, Kanał Młociński i Narew, aż po zbiornik Włocławek, granice regionów wodnych, dopływ z Sierzchowa, Wdę i ujście. Osobno ujęto biegnące równolegle do rzeki kanał żeglowny Dwory oraz Kanał Łączański, a także Martwą Wisłę, Nogat, Szkarpawę, Wisłę Królewiecką i same zbiorniki Goczałkowice oraz Włocławek. Podział przyjęty od 2023 roku jest mniej rozdrobniony – część dawnych odcinków połączono w dłuższe, sięgające na przykład od Raby do Nidy, od Wisłoki do Sanny czy od Wieprza do Narwi – a wśród wydzielonych osobno cieków znalazł się również Przekop Wisły.
Okrzemki dominują w fitoplanktonie dolnego odcinka rzeki. Największy udział w biomasie mają Aulacoseira granulata, Actinocyclus normanii, Stephanodiscus hantzschii i Stephanodiscus alpinus, Cyclostephanos dubius, Cyclotella planctonica i Cyclotella meneghiniana, a także Ulnaria ulna oraz Asterionella formosa. Spośród organizmów spoza tej grupy dość licznie pojawiają się zielenice – Desmodesmus communis, Coelastrum astroideum i Chlamydomonas sp. – oraz sinice Phormidium tergestinum i Oscillatoria limosa; okresowo znaczący bywa też udział kryptomonad. Od lat dziewięćdziesiątych XX wieku stężenie chlorofilu a oraz biomasa fitoplanktonu nierównomiernie maleją, rośnie natomiast jego różnorodność gatunkowa.
Do szybko rosnących roślin wodnych charakterystycznych dla rzeki należą strzałka wodna, grążel żółty i tatarak zwyczajny. W Wiśle żyje ponad 40 gatunków ryb, z czego blisko 30 w rejonie Warszawy, m.in. płoć, ukleja i leszcz. Przepławka na zaporze we Włocławku jest wyposażona w system rejestrujący przepływające ryby; w latach 2015–2024 były to przede wszystkim certa, leszcz, troć wędrowna, boleń, brzana pospolita, krąp i sapa, a także m.in. sum, karp, płoć, łosoś i węgorz. Najwięcej ryb, 24 530, odnotowano w 2017 roku, w tym 12 452 certy.
Wiele gatunków ptaków występuje nad Jeziorem Goczałkowickim: w latach 1983–2004 stwierdzono na zbiorniku lub w jego najbliższym sąsiedztwie 258 gatunków, w tym 113 lęgowych. Wśród gniazdujących tam ptaków wodno-błotnych były gatunki rzadkie i zagrożone, m.in. podgorzałka, czapla purpurowa, szablodziób, mewa czarnogłowa i rybitwa białowąsa, a w 2002 roku szablodziób wyprowadził tu drugi w kraju udany lęg. Na przelotach pojawia się do 2 tys. kormoranów czarnych, od 500 do 4000 gęsi zbożowych i nawet 10–40 tys. krzyżówek. Zbiornik jest zarybiany – co roku wpuszcza się do niego około 500 tys. sztuk narybku sandacza, 260 tys. szczupaka i do 45 tys. węgorza.
Dolina Wisły przechodzi przez wiele kompleksów leśnych, choćby Puszczę Sandomierską, a sama rzeka przecina rozmaite tereny chronione; kolejne leżą w jej dolinie, jak rezerwat przyrody Zbocza Płutowskie czy obszar Natura 2000 Wiśliska.
Bezpośrednio obejmują rzekę obszary specjalnej ochrony ptaków: Dolina Górnej Wisły, Stawy w Brzeszczach, Dolina Dolnej Skawy, Małopolski Przełom Wisły, Dolina Środkowej Wisły, Dolina Dolnej Wisły oraz Ujście Wisły. Wśród specjalnych obszarów ochrony siedlisk wymienia się między innymi Beskid Śląski, Zbiornik Goczałkowicki – Ujście Wisły i Bajerki, Tarnobrzeską Dolinę Wisły, Dolinę Dolnego Sanu, Przełom Wisły w Małopolsce, Kampinoską Dolinę Wisły, Włocławską, Nieszawską, Dybowską i Solecką Dolinę Wisły, Dolną Wisłę, Dolinę Drwęcy, Ostoję w Ujściu Wisły oraz Twierdzę Wisłoujście.
Jak na warunki europejskie Wisła pozostaje rzeką w dużej mierze nieuregulowaną i zbliżoną do naturalnej. Obszar ptasi Małopolski Przełom Wisły (PLB140006) obejmuje przełom od Józefowa nad Wisłą do Kazimierza Dolnego, a obszar siedliskowy Przełom Wisły w Małopolsce (PLH060045) – dolinę od ujścia Sanny powyżej Annopola do Puław; oba są cenne ze względu na naturalny stan rzeki, uznanej za korytarz ekologiczny rangi europejskiej. Ustanowiony w 2004 roku obszar ptasi Dolina Górnej Wisły obejmuje w całości Jezioro Goczałkowickie wraz z okolicznymi stawami. W Fordońskim Przełomie Wisły rezerwat Las Mariański chroni częściowo grąd porastający prawe zbocze doliny, a rezerwat Wielka Kępa Ostromecka – część łęgów prawobrzeżnej Równiny Rafy.
Nad rzeką utworzono ponadto liczne rezerwaty przyrody: Barania Góra, rezerwat Wisła oraz Wisła pod Zawichostem, Krowia Wyspa, Wyspy Świderskie i Łachy Brzeskie, Kępy Kazuńskie, Ławice Kiełpińskie, Wikliny Wiślane, Zakole Zakroczymskie, Kępa Antonińska i Kępa Rakowska, Wyspy Białobrzeskie oraz Wyspy Zakrzewskie, Ławice Troszyńskie, Kępa Wykowska, Rzeka Drwęca, Mewia Łacha, Ptasi Raj i Ujście Nogatu. Wzdłuż biegu rozciągają się parki krajobrazowe: Beskidu Śląskiego, Bielańsko-Tyniecki, Kazimierski, Gostynińsko-Włocławski, Nadwiślański, Góry Łosiowe i Chełmiński. Do obszarów chronionego krajobrazu należą zaś Doliny Wisły, Chodelski, Solec nad Wisłą, kilka obszarów o nazwie Nadwiślański, położonych w różnych regionach, Warszawski, Doliny rzeki Pilicy i Drzewiczki, Doliny Kwidzyńskiej, Niziny Ciechocińskiej, Rzeki Nogat, Białej Góry, Żuław Gdańskich, Środkowożuławski oraz Wyspy Sobieszewskiej. Rzeka wchodzi wreszcie w otulinę Kampinoskiego Parku Narodowego, a także w otulinę Parku Krajobrazowego Mierzeja Wiślana.
Zarządzenie Prezesa Centralnego Urzędu Gospodarki Wodnej z 1972 roku podzieliło rzekę na odcinki o różnych klasach czystości. Klasę pierwszą otrzymały trzy fragmenty: od Dunajca do Puław, od Radomki do stolicy oraz od Narwi do Płocka – za punkt początkowy przyjmowano w każdym wypadku ujście dopływu. Wszystkim pozostałym przypisano klasę drugą.
Rzeczywiste pomiary z początku lat dziewięćdziesiątych XX wieku pokazały, że kryteriów pierwszej klasy nie spełniał żaden odcinek. Wymagania klasy drugiej spełniały kilkukilometrowe fragmenty od źródeł po okolice Goczałkowic, przeplatane odcinkami trzecioklasowymi i pozaklasowymi. Wody pozaklasowe płynęły od Czechowic-Dziedzic do ujścia Dunajca, w rejonie ujść Brnia, Wieprza i Radomki oraz niemal na całym odcinku od Warszawy po Żuławy. Trzecią klasę miały wówczas fragmenty pozostałe: okolice ujścia Nidy, odcinek od ujścia Wisłoki do Warszawy z krótkimi wstawkami pozaklasowymi, a także kilka krótkich odcinków – przy Kępie Wykowskiej, w dolnej partii Zbiornika Włocławskiego i tuż przy ujściu.
W połowie lat dziewięćdziesiątych pod względem kryteriów bakteriologicznych i fizykochemicznych woda nie odpowiadała normom żadnej klasy praktycznie na całej długości, łącznie z odcinkiem źródłowym; trzecią klasę zachowywał jedynie fragment między ówczesnymi województwami radomskim a lubelskim. W zakresie zawartości substancji organicznych normom nie odpowiadał natomiast tylko odcinek na Górnym Śląsku, większość długości mieściła się w klasie drugiej, a fragment źródłowy oraz odcinek między Włocławkiem a Bydgoszczą zaliczano wtedy pod tym względem do klasy pierwszej. Jeśli chodzi o substancje biogenne, a więc kryteria eutrofizacji, dominowała klasa trzecia; klasę drugą miały okolice ujścia Pilicy i odcinek od ujścia Wdy w dół, a wody pozaklasowe rozciągały się od Zbiornika Goczałkowickiego do ujścia Nidy oraz w rejonie Warszawy.
Organizacja ekologiczna World Wildlife Fund oszacowała w 2011 roku – bez powołania się na jakiekolwiek źródła – że na 56% długości biegu wody rzeki nie mieszczą się w żadnej klasie czystości. Inspekcja Ochrony Środowiska podała z kolei, że w ciągu 2012 roku Wisła wprowadziła do Bałtyku duże ilości metali ciężkich: miedzi 70,0 tony, cynku 28,0 tony, ołowiu 26,1 tony, niklu 25,2 tony, chromu 11,3 tony, kadmu 0,9 tony oraz około 200 kg rtęci.
Na rzece działa kilka punktów reperowej sieci monitoringu. W punkcie pod Krakowem w 2009 roku kryteria bardzo dobrego stanu ekologicznego spełniały zawartość chlorofilu a, temperatura, rozpuszczony tlen, ogólny węgiel organiczny i odczyn, a stan dobry przypisano fenolom lotnym, cynkowi, fosforowi i azotowi ogólnemu, siarczanom oraz BZT5; poza normy wychodziły natomiast przewodność elektrolityczna, substancje rozpuszczone, chlorki i kilka form azotu. Stan chemiczny uznano za poniżej dobrego z powodu ołowiu, kadmu i części wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych (WWA), podczas gdy nikiel, naftalen, fluoranten, antracen i niektóre inne WWA mieściły się w normach.
Tego samego roku w Warszawie stan bardzo dobry osiągały parametry opisujące zasolenie, stężenie tlenu oraz większość substancji biogennych, norm stanu dobrego nie spełniały zaś azot Kjeldahla i utlenialność wyrażona jako BZT5 oraz ChZTCr, a o ocenie złej przesądziła wartość chlorofilu a. Stan chemiczny poniżej dobrego wynikał z przekroczeń norm dla rtęci i części WWA, przy spełnionych kryteriach dla ołowiu, kadmu i endosulfanu, dla części pozostałych WWA oraz dla sumy pestycydów aldrynowych wraz z pochodnymi. W Kiezmarku przeważająca część badanych parametrów fizykochemicznych mieściła się w pierwszej albo drugiej klasie, a granicę stanu dobrego przekraczało ChZT; żadnego elementu biologicznego wówczas nie badano, a substancje priorytetowe i inne podobne zanieczyszczenia spełniały normy.
Ocena z 2016 roku przyniosła kolejne rozróżnienia. Wydzielonej jako osobna część wód Wiśle od Skawy do Skawinki, badanej pod Kopanką, przyznano słaby potencjał ekologiczny, o czym przesądziła klasyfikacja makrozoobentosu; fitobentos i makrofity wypadły umiarkowanie. Norm stanu dobrego nie spełniały tam twardość, przewodność ani odczyn, podobnie jak zawartość azotu azotynowego, siarczanów i chlorków, a stan chemiczny oceniono jako poniżej dobrego. Odcinkowi od Jeziorki do Kanału Młocińskiego, badanemu w Warszawie przy moście Łazienkowskim, przyznano potencjał zły – zadecydował o tym stan bezkręgowców bentosowych, przy słabym fitoplanktonie; normy przekraczały zawiesina, chlorki, BZT5 i odczyn, a spośród substancji priorytetowych – niektóre WWA, przy czym rtęć, inaczej niż w niektórych wcześniejszych badaniach, mieściła się wtedy w granicach normy. Ocenę dobrą – zarówno dla potencjału ekologicznego, jak i dla stanu chemicznego – otrzymał odcinek od Wdy do ujścia, badany w Kiezmarku.
Poza tymi trzema punktami w 2016 roku objęto oceną stanu lub potencjału ekologicznego jeszcze 27 jednolitych części wód. W żadnej z nich łącznie klasyfikowane elementy biologiczne nie osiągnęły pierwszej klasy; bardzo dobry stan wykazały jedynie pojedyncze wskaźniki – fitoplankton w Martwej Wiśle do Strzyży oraz fitobentos i zoobentos w Wiśle do Dobki bez Kopydła. Zły stan najczęściej przypisywano zoobentosowi, a słaby – także fitoplanktonowi i ichtiofaunie. Powtarzały się przekroczenia kryteriów zasolenia chlorkami, w Małopolsce również siarczanami, natomiast azot i fosfor zwykle mieściły się w klasie pierwszej lub drugiej. Dobry potencjał ekologiczny osiągnęły odcinki od Raby do Dunajca, od Wdy do ujścia oraz Martwa Wisła do Strzyży, a zły stan lub potencjał – odcinki od Skawinki do Podłężanki, od Pilicy do Jeziorki, od Jeziorki do Kanału Młocińskiego, od Narwi do Zbiornika Włocławek i od Białej do Przemszy; w tym ostatnim przekroczono szczególnie wiele parametrów, zarówno biologicznych, jak i fizykochemicznych. Dobry stan chemiczny stwierdzono w częściach od Raby do Dunajca, od Sanu do Sanny, od Sanny do Kamiennej, od Kamiennej do Wieprza i od wypływu ze Zbiornika Włocławek aż po granicę Regionu Wodnego Środkowej Wisły, a także w Martwej Wiśle do Strzyży, w Wiśle Królewieckiej i na odcinku od Wdy do ujścia. W pozostałych częściach albo go nie uzyskano, albo nie był badany; o wyniku przesądzały najczęściej przekroczenia norm dla niektórych WWA – zwłaszcza benzo(a)pirenu – a rzadziej dla rtęci, heptachloru lub polibromowanych difenyloeterów. Nie każdą substancję badano zresztą w każdym punkcie.
Badania osadów prowadzone w latach 2016 i 2017 ujawniły przekroczenia proponowanych norm w kilku miejscach. Pod Oświęcimiem chodziło o kadm, ołów, cynk, naftalen, acenaften i DDT; pod Sandomierzem – o chrom, cynk, mangan oraz pochodne DDT; w Tyńcu – o kobalt, acenaften i pochodne DDT. Mangan przekraczał normy na stanowiskach w rejonie Annopola i Gołębia, cynk – w Jankowicach, cynk wraz z pochodnymi DDT – w Kopance, a same pochodne DDT – w Opatowcu. Podwyższone stężenia pojedynczych substancji notowano również gdzie indziej – pochodne DDT pod Młocinami czy ołów poniżej włocławskiej zapory – przy czym wyniki z różnych lat bywają od siebie mocno rozbieżne.
Szacuje się, że rzeka wnosi co roku do oceanów około 317 ton mikroplastiku. Zbiornik Włocławski, w którym gromadzi się dużo materii organicznej, emituje z kolei około 400 mg metanu dziennie z każdego metra kwadratowego powierzchni.
W dziejach kraju Wisła pełniła ważną funkcję transportową – przede wszystkim służyła eksportowi zboża z ziem Rzeczypospolitej przez Gdańsk do Europy Zachodniej. W drogę powrotną jednostki rzeczne zabierały przyprawy, tytoń, wino, oliwę, żelazo czy bursztyny. O znaczeniu rzeki świadczą liczne odniesienia w tekstach kultury i poświęcone jej utwory, choćby pochodzący z epoki baroku „Flis, to jest Spuszczanie statków Wisłą i inszymi rzekami do niej przypadającymi”. Przypominają o nim także znaleziska archeologiczne – na przykład wydobyte elementy fontann i kolumn z pałaców rabowanych przez wojska szwedzkie, wywożone z Warszawy drogą rzeczną w czasie potopu. Od 2022 roku flisactwo, obejmujące swoją tradycją również flisactwo wiślane, figuruje na liście niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO we wpisie wspólnym z Austrią, Czechami, Hiszpanią, Łotwą i Niemcami.
W czasach I Rzeczypospolitej krótki fragment rzeki pod Oświęcimiem oddzielał Polskę od należącego do Imperium Habsburskiego Śląska. Po pierwszym rozbiorze, w 1772 roku, Wisła stała się granicą polsko-habsburską aż po Zawichost; stan ten trwał do trzeciego rozbioru w 1795 roku. Od 1809 roku ponownie rozgraniczała państwa – tym razem Księstwo Warszawskie, a następnie Królestwo Polskie, od Cesarstwa Austriackiego. Wykorzystywano ją również militarnie: przykładem jest Flotylla Wiślana, walcząca między innymi w wojnie polsko-bolszewickiej oraz w wojnie obronnej 1939 roku.
Pod koniec XVIII wieku, po trzecim rozbiorze, Wisła i Warta weszły jako symbole wolności do „Mazurka Dąbrowskiego”, polskiego hymnu narodowego. W latach 1815–1916 rzeka na odcinku od Niepołomic do miejsca nieco poniżej ujścia Sanu stanowiła granicę między habsburską Galicją a Rosją.
Ożywiony ruch handlowy i działania wojenne sprawiły, że na Wiśle zatonęły niezliczone jednostki. Większość z nich usuwano lub niszczono na bieżąco, żeby nie utrudniały ruchu pozostałym statkom. W ostatnich latach, przy rekordowo niskich stanach wody, udało się odnaleźć wiele nieznanych wcześniej wraków.
Do najbardziej znanych wraków należą statki pasażerskie zatopione w czasie II wojny światowej: w Warszawie m.in. „Bajka” i „Faust” (wcześniej „Łokietek”), w Regowie „Stefan Batory”, „Eleonora” i „Jagiełło”, a w Krakowie „Ks. Józef”, „Reduta Ordona”, „Chopin” i „Światowid”. W 1944 roku pod Machowem w akcji AK i Batalionów Chłopskich zatopiono okręt „Tannenberg”, przewożący niemieckich żołnierzy. Parowiec „Moniuszko”, zatopiony przez bolszewików w Toruniu w sierpniu 1920 roku, wkrótce wydobyto i przywrócono do służby. Odkryto też pozostałości dawnych szkut: w Czersku, gdzie statek odnaleziony w 2009 roku w stawie na starorzeczu wydobyto w 2018 roku; w Łomiankach Dolnych, gdzie podczas badań dna w 2020 roku natrafiono na 37-metrowy wrak; oraz na wysokości warszawskiego Starego Miasta. W okolicy twierdzy Wisłoujście Szwedzi wysadzili 6 lipca 1628 roku okręt „Żółty Lew”, którego dotąd nie odnaleziono; w Gdańsku wydobyto w 2013 roku stutonowy prom samochodowy, a w 2022 roku – wrak pogłębiarki „Meduza”.
W starożytności wzdłuż rzeki prowadził szlak bursztynowy. Pliniusz Starszy nazywał żyjących w jego czasach nad Wisłą wschodnich Germanów Wandalami (Vandili) i wymieniał jako ich odłamy Burgundów (Burgodiones), Varinnae, Charini oraz Gotów (Gutones). Goci osiedlili się nad dolną i środkową Wisłą dopiero w ostatnim stuleciu przed naszą erą, lecz już około 200 roku naszej ery zaczęli stamtąd odchodzić, a od V wieku nie ma po nich śladów. Osadnictwo słowiańskie nad rzeką jest poświadczone od V–VI wieku, przy czym między okresem germańskim a słowiańskim ziemie te znacznie wyludniły się wskutek odpływu ludności. Około 850 roku Geograf Bawarski wspomniał o Prusach („Bruz”), zamieszkujących głównie tereny na wschód od ujścia Wisły.
W pełnym średniowieczu Wisła zyskała znaczenie szlaku handlowego z Krakowa do Gdańska; w X–XIII wieku przewożono nią przede wszystkim sól, zboże, drewno i kamień budowlany. Handel osłabiło opanowanie Gdańska przez zakon krzyżacki w 1308 roku, a po drugim pokoju toruńskim z 1466 roku rzeka ponownie znalazła się w całości w granicach Polski. W 1505 roku król Aleksander stwierdził, że żegluga po niej jest wolna dla wszystkich. Za złoty okres spławu uchodzi 300 lat polskiej kontroli nad ujściem (1466–1772); szczyt przypadł na 1618 rok, kiedy do gdańskiego portu napłynęło dolną Wisłą najwięcej towarów, w tym 250 tys. ton zboża oraz drewno, potaż i smoła drzewna. W latach 1740–1796 do Gdańska docierało rocznie około 1000 statków wiślanych – prawie połowę stanowiły szkuty, a co piąty był komięgą. Natężenie przewozów notowane na Wiśle pod koniec XVI i w pierwszej połowie XVII wieku Ren osiągnął dopiero w 1830 roku.
Poza zbożem i drewnem spławiano sól, gips, wapno, węgiel kamienny, ołów, cynk i naczynia garncarskie, z Węgier zaś docierały Popradem i Dunajcem wino, suszone owoce, a nawet wody mineralne. Drewno spławiane Sołą i Skawą trafiało głównie na rynek krakowski, natomiast tratwy z karpackich lasów, prowadzone Dunajcem lub Sanem, docierały niekiedy aż do Gdańska. Po rozbiorach znaczenie transportowe rzeki zaczęło maleć, lecz jeszcze pod koniec pierwszej połowy XIX wieku ruch był znaczny: Wincenty Pol wymieniał pływające po niej galary, szkuty, dubasy, berlinki, bajdaki, jadwigi, łyżwy i odraki, a najmniejszy rodzaj statków nazywano krypą. Przy pomyślnej pogodzie i dobrym wietrze statki przebywały z prądem 8–9 mil dziennie, pod prąd – najwyżej trzy; ponieważ nad Wisłą nie było dróg nadbrzeżnych, w górę rzeki holowali je ludzie i konie. Starania o przywrócenie Wiśle dawnej roli arterii transportowej podjęto dopiero po II wojnie światowej.
Korytem rzeki prowadzi Droga Wodna Wisły, ciągnąca się od ujścia Przemszy do Gdańska i Zalewu Wiślanego, a w jej obrębie wydzielono między innymi Drogę Wodną Górnej Wisły z Oświęcimia do Krakowa. Za pośrednictwem rzek i kanałów Wisła łączy się z Odrą – przez Kanał Bydgoski, Noteć i Wartę; z Niemnem – przez Kanał Żerański, Narew, Biebrzę, Kanał Augustowski i Czarną Hańczę; a także z Dnieprem – przez Kanał Żerański, Bug, Kanał Królewski i Prypeć.
Za żeglowny uznaje się odcinek od ujścia Przemszy pod Oświęcimiem, gdzie zaczyna się Droga Wodna Górnej Wisły; jego długość określa się na 940 km. Poniżej Krakowa rzeka znów meandruje w stanie zbliżonym do naturalnego, co – poza turystycznym pływaniem małych łodzi sportowych i kajaków – wyklucza intensywniejszą żeglugę.
Rozporządzenie Rady Ministrów z 2002 roku w sprawie klasyfikacji śródlądowych dróg wodnych przypisało poszczególnym odcinkom różne klasy drogi wodnej: IV od ujścia Przemszy do połączenia z Kanałem Łączańskim, III od ujścia tego kanału w Skawinie do stopnia wodnego Przewóz, Ib stamtąd do Płocka, Va od Płocka do stopnia wodnego Włocławek, znów Ib od Włocławka do ujścia Tążyny, II od Tążyny do Tczewa, III od Tczewa aż po granicę morskich wód wewnętrznych oraz Va dla Martwej Wisły od śluzy Przegalina do ujścia.
Licząca około 72 km Droga Wodna Górnej Wisły obejmuje sześć stopni piętrzących – Dwory, Smolice, Łączany, Kościuszko, Dąbie i Przewóz – kanały Łączański i Dwory oraz skanalizowane odcinki rzeki; tworzą one Kaskadę Górnej Wisły, dzięki której od ujścia Przemszy do stopnia Przewóz mogą pływać jednostki o ładowności do 1000 ton. Budowano ją od 1949 do 2002 roku, by dowozić węgiel spod Oświęcimia do czterech elektrowni: Skawina, Łęg, Nowa Huta i Połaniec, lecz powstało tylko 6 z 18 zaplanowanych stopni, a śluzy mają niższe parametry od zakładanych. Z powodu ciasnego łuku szlaku o promieniu 250 m pod Wawelem trasa spełnia wymogi zaledwie klasy Ib; obecnie służy głównie miejscowemu przewozowi piasku, żwiru i kamienia.
Ostatnim stopniem kaskady jest Przewóz na granicy krakowskich dzielnic Nowa Huta i Podgórze, zbudowany w latach 1949–1954 w związku z powstaniem Huty im. Lenina jako pierwszy po II wojnie światowej stopień na górnej Wiśle. Składa się z jazu o czterech przęsłach, elektrowni o mocy 4 MW, przepławki oraz śluzy o długości 85 m i szerokości 12 m, która z powodu niskiej wody dolnej przepuszcza jedynie jednostki o zanurzeniu do 50 cm. Poniżej stopnia, wskutek zatrzymania rumowiska, dno obniżyło się o ponad 2 m, co osuszyło dolinę i część Puszczy Niepołomickiej, a ujścia dopływów zawisły nawet 2,5 m nad korytem. Planowanego niżej stopnia w Niepołomicach nie zbudowano.
Między Połańcem a Kozienicami żeglowność pozostaje teoretyczna, znajdują się tam bowiem dwie przeszkody pozbawione śluz. Pierwszą jest próg piętrzący wodę na potrzeby chłodzenia elektrowni w Połańcu – gumowy rękaw przegradzający koryto, który przy niskich stanach, będących na Wiśle regułą, napełnia się wodą i działa jak zapora; teoretycznie powinien być opuszczany przed przepływającym statkiem, w praktyce jednak tak się nie dzieje, gdyż wypłycona rzeka wyklucza ruch większych jednostek, a dla mniejszych elektrownia progu nie opuszcza. Drugą stanowi stalowy próg podpiętrzający, wzniesiony w Świerżach Górnych dla elektrowni Kozienice, drugiej z wielkich elektrowni nad rzeką. Choć nazywa się go tymczasowym, nie planuje się ani jego likwidacji, ani zastąpienia inną konstrukcją; powstał mimo braku wymaganej decyzji środowiskowej i zagraża żegludze, a obejmujący go odcinek zamknięto oficjalnym komunikatem nawigacyjnym – stan ten trwa nieprzerwanie od 2018 roku.
Kłopotliwy jest również odcinek poniżej stopnia wodnego Włocławek, który mimo przypisanej mu klasy Ib jej nie spełnia: wskutek erozji dennej poziom rzeki poniżej śluzy opadł na tyle, że dolny próg śluzy nie odpowiada nawet wymogom klasy Ia, a więc głębokości 1,2 m. Gdy rzędna wody poniżej śluzy jest niska – a tak bywa przez większą część sezonu nawigacyjnego – śluzowanie zostaje wstrzymane.
Rzeka bywa mimo to wykorzystywana do transportu ciężkich elementów konstrukcyjnych. W 2011 roku przewieziono nią z Gdyni do Warszawy przęsło mostu Północnego o długości 63 metrów i masie około 600 ton, a w 2026 roku z Gdańska do Płocka trafiły dwie kolumny na potrzeby inwestycji Orlenu w płockiej rafinerii – jedna mierząca 89,5 metra przy masie około 555 ton, druga, krótsza – 68,5 metra i mniej więcej 288 ton.
Jezioro Czerniańskie powstało w 1973 roku w Czarnem, w miejscu połączenia Białej i Czarnej Wisełki, dzięki zaporze ziemnej wysokiej na 37 m i długiej na 270 m, zaprojektowanej przez Jana Stonawskiego. Przy powierzchni 0,36 km² ma 4,5 mln m³ pojemności i stałą rezerwę powodziową 1,56 mln m³; służy do retencji oraz jako rezerwuar wody pitnej.
Jezioro Goczałkowickie, budowane w latach 1950–1955 i uruchomione w 1956 roku, jest zamknięte zaporą w Goczałkowicach-Zdroju o długości 2980 m i wysokości 14 m, położoną około 43 km powyżej ujścia Przemszy. Zbiornik ma do 32 km² powierzchni i około 168 mln m³ pojemności; jego czasza jest stosunkowo płytka, o średniej głębokości około 5,30 m, a zlewnia w przekroju zapory obejmuje 522 km². Dostarcza 38% uzdatnianej wody powierzchniowej dla Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów. Budowa wymagała przesiedlenia około 2000 mieszkańców z 428 gospodarstw w Zarzeczu, a po utworzeniu zbiornika pod wodą znalazła się historyczna granica Górnego Śląska i Śląska Cieszyńskiego.
Największym zbiornikiem na rzece jest Jezioro Włocławskie, powstałe w 1970 roku ze spiętrzenia wody zaporą we Włocławku i sięgające w górę rzeki aż do Płocka. Jego powierzchnia, 70,4 km², jest największa spośród sztucznych zbiorników w Polsce. Ma kształt jeziora rynnowego: przy długości 58 km jego średnia szerokość wynosi 1,2 km, średnia głębokość 5,5 m, a największa – 15 m. Średni czas retencji to 5 dni, a z 408 mln m³ pojemności całkowitej użytkowa to tylko 55 mln m³, wskutek czego możliwości retencyjne zbiornika są małe. Położone nad nim Zarzeczewo, Wistka Szlachecka, Soczewka i Murzynowo stały się ośrodkami turystycznymi.
Przy zaporze pracuje Elektrownia Wodna we Włocławku, największa elektrownia przepływowa w kraju. Jej sześć hydrozespołów z turbinami Kaplana ma łącznie 160,2 MW mocy przy spadzie znamionowym 8,80 m i przełyku 2190 m³/s, a średnia produkcja sięga 739 GWh rocznie. Stopień, położony w kilometrze 674,850 biegu rzeki, budowano w latach 1962–1970; elektrownia miała początkowo być elementem kaskady dolnej Wisły. Eksploatację zapory przewidziano na 10–15 lat, w ciągu których w dolnym biegu miały powstać kolejne zapory, jednak nigdy ich nie zbudowano. Przebudowa i remont zapory, zakończone w 2015 roku po trzech latach prac, kosztowały ponad 115 mln zł. Aby odciążyć przestarzałą konstrukcję, planowano najpierw budowę elektrowni wodnej w Nieszawie, lecz w 2012 roku odstąpiono od tej lokalizacji i ostatecznie postanowiono zbudować dodatkową zaporę w Siarzewie, na 708. kilometrze Wisły; inwestycja ta budzi protesty naukowców i organizacji ekologicznych.
Budowa zapory spowodowała wymarcie w dorzeczu populacji ryb wędrownych – łososia, jesiotra, certy, troci i węgorza – a rybom anadromicznym na ponad 40 lat całkowicie uniemożliwiła wędrówkę w górę dorzecza. Zapora odcina rybom wędrownym łącznie 57 tys. km rzek, czyli 40% długości wszystkich rzek Polski. Zaburzenie transportu osadów wywołało poniżej niej erozję wgłębną koryta sięgającą nawet 10 m i obniżenie poziomu wód gruntowych w dolinie dolnej Wisły; erozja zagraża stateczności filarów mostu drogowego we Włocławku, a w 2007 roku spowodowała rozszczelnienie ropociągu ułożonego na dnie. Przez nową, 60-komorową przepławkę przechodziło niewiele ryb – w 2019 roku zaledwie 8190 cert, 24 łososie, 207 troci i 157 węgorzy – podczas gdy w latach 1953–1968 na odcinku położonym dziś powyżej zapory łowiono rocznie od kilkunastu do kilkudziesięciu ton łososi i cert. Przy przepływach mniejszych niż 850–950 m³/s kamienny próg poniżej zapory jest dla większości gatunków nie do pokonania, a po przebudowie progu w 2024 roku zapora ponownie stała się całkowitą barierą.
Porozumienie AGN, zawarte w 1996 roku, ustaliło sieć europejskiego systemu dróg wodnych, a fragmenty Wisły zaliczono do dwóch szlaków o znaczeniu międzynarodowym. Pierwszy z nich to droga wodna E40, łącząca Bałtyk z Morzem Czarnym; w Polsce prowadzi Wisłą z Gdańska do Warszawy, następnie Narwią oraz Bugiem aż do Brześcia, skąd biegnie przez Polesie ku Dnieprowi. Drugi to E70, szlak wschód–zachód spinający Antwerpię na belgijskim wybrzeżu Morza Północnego z litewską Kłajpedą nad Bałtykiem, wiodący przez Holandię, Niemcy, Polskę i Rosję; na terenie Polski obejmuje 114 km Wisły, częściowo pokrywając się z E40, i biegnie od ujścia Brdy w Bydgoszczy ku Malborkowi, a stamtąd Nogatem oraz Zalewem Wiślanym do rosyjskiej granicy.
Wpisanie rzeki do porozumienia AGN nie pociągnęło jednak za sobą działań podnoszących najniższą klasę drogi wodnej, obowiązującą na większości jej długości; co więcej, nawet klasa I nie jest zachowana z powodu braku wymaganych głębokości tranzytowych, a jaz w Świerżach Górnych, przegradzając koryto, w praktyce zamknął żeglugę na trasie z Sandomierza do Warszawy. W efekcie ruch na Wiśle ogranicza się do transportu urobku z dna rzeki, przewozów ponadgabarytowych i turystyki. Do porozumienia AGN Polska przystąpiła dopiero 15 lutego 2017 roku.
Od 2008 roku odbywa się „Święto Wisły” – wodna impreza promująca wszelkie formy aktywności na wodzie. W jej programie znajdują się koncerty, wystawy i prezentacje, spływy kajakowe oraz krótkie rejsy, a także pokazy ratownictwa, gry i zabawy; gospodarzem jest Urząd Miasta Stołecznego Warszawy. Kalendarz wypełniają ponadto Flis Festiwal w Gassach, Dookoła Wody Festival w Sandomierzu, warszawskie Regaty o Puchar Dzielnicy Wisła oraz Festiwal Wisły w województwie kujawsko-pomorskim, a od kilkunastu lat co roku organizowany jest Królewski Flis na Wiśle, prowadzący od ujścia Przemszy do Gdańska.
Z inicjatywy społecznego komitetu Sejm Rzeczypospolitej Polskiej ogłosił rok 2017 – obok innych patronatów – Rokiem Rzeki Wisły. Order Rzeki Wisły wręcza się natomiast w Sandomierzu od 2018 roku. Po rzece odbywają się też pielgrzymki wodne, w tym pielgrzymka do relikwii św. Barbary na płockim Wzgórzu Tumskim oraz Pielgrzymka św. Zygmunta.
Wody Wisły często wzbierają i wywołują powodzie. Na odcinku górnym zdarza się to zwykle w lipcu, po obfitych opadach w górach, na środkowym i dolnym zaś – w marcu, wraz z wiosennymi roztopami. Naturalny polder zalewowy na Nizinie Ciechocińskiej, w rejonie Otłoczyna, bywa zalewany dwa razy w roku – wiosną i latem; tamtędy prowadzi też naturalny bród przez rzekę, związany ze szlakiem bursztynowym.
Katastrofalne wezbrania nawiedzały dolinę wielokrotnie – między innymi w 1813, 1844 i 1888 roku, następnie w latach 1934, 1960 i 1997, a także w 2001 i 2010 roku. Aby im przeciwdziałać, na dopływach w górnym biegu zbudowano zbiorniki retencyjne, a bieg rzeki między ujściem Przemszy a stopniem wodnym Przewóz skanalizowano. Na 675. kilometrze pracuje Elektrownia Wodna we Włocławku; planowany jest też stopień wodny w Siarzewie.
Do szczególnie groźnych wezbrań należały także te z lat 1924, 1947, 1962 i 1970. W maju 2010 roku wielkie powodzie nawiedziły Polskę i inne kraje Europy Środkowej; na zaporze we Włocławku już od 17 maja zrzucano 3000 m³/s, 22 maja dopływ do zbiornika sięgał 6000 m³/s przy odpływie 5700 m³/s, a gdy 23 maja fala kulminacyjna dotarła do Włocławka, stan wody okazał się niższy od przewidywanego, ponieważ wcześniej pękł wał w Świniarach pod Płockiem. Podczas wezbrania 22 maja 2014 roku do zbiornika wpływało 4900 m³/s, a zrzucano 4300 m³/s, co pozwoliło spłaszczyć falę wezbraniową i zmniejszyć ryzyko podtopień w dolnym biegu.
Często zdarzają się też niskie stany wody. We wrześniu 2012 roku poziom rzeki spadł do historycznie niskiej wartości 58 cm, a na odsłoniętym dnie znaleziono wówczas przedmioty liczące setki lat. W sierpniu 2015 roku padły kolejne rekordy: 17 sierpnia poziom wody wynosił 51 cm, najmniej od końca XVIII wieku, a 28 sierpnia w Warszawie spadł do 41 cm.
Między Oświęcimiem a krakowską Nową Hutą koryto uregulowano, by utrzymać stały poziom wody dla żeglugi i chronić Kraków przed powodziami. Przed wezbraniami wywołanymi ulewami lub roztopami w górach mają ponadto chronić liczne zbiorniki na górskich dopływach, m.in. jeziora Żywieckie, Międzybrodzkie i Czanieckie na Sole, zbiornik Świnna Poręba na Skawie, Jezioro Dobczyckie na Rabie, jeziora Czorsztyńskie, Sromowskie, Rożnowskie i Czchowskie na Dunajcu, Jezioro Klimkowskie na Ropie, Jezioro Sieniawskie na Wisłoku oraz jeziora Solińskie i Myczkowskie na Sanie. Funkcję przeciwpowodziową pełnią w dorzeczu również inne zbiorniki, m.in. Sulejowski na Pilicy, Domaniowski na Radomce, Zegrzyński na Narwi i Koronowski na Brdzie.
W granicach Warszawy rzeka płynie na długości około 31 km, zachodnią stroną doliny położonej między wysoczyznami morenowymi – Równiną Warszawską i Wołomińską. Od połowy XIV wieku miała tu charakter naturalnej rzeki roztokowej; regulację rozpoczęto w 1885 roku według projektu inżyniera Jakuba Kostenieckiego. Prace polegały głównie na łączeniu kęp z powiślami – przez co na odcinku około 20 km kępy przestały istnieć – na prostowaniu i utrwalaniu krawędzi koryta opaskami oraz na budowie ostróg, od 1968 roku żelbetowych. Ostrogi i opaski zwęziły koryto niskiej i średniej wody na odcinku około 20 km do mniej więcej 200 m. Roztokowy charakter rzeka zachowała tylko na północy i na południu miasta; największą porośniętą wikliną kępą jest tu Wieloryb między Miedzeszynem a osiedlem Las.
W północnej części miasta, od Saskiej Kępy po Bielany, koryto wielkich wód zwęża się do 400–600 m, podczas gdy na południu ma do około 1,4 km szerokości; przewężenie to nazywa się gorsetem warszawskim. Na jego powstanie złożyły się odporne na erozję progi geologiczne prawego brzegu, w przeszłości wykorzystywane jako miejsca przepraw, oraz obiekty hydrotechniczne. Wody powodziowe spiętrzane powyżej gorsetu doprowadziły do utworzenia łuku siekierkowskiego o promieniu około 3 km oraz liczącego około 7 km rozszerzenia tarasu zalewowego. Przy niskich stanach głębokość nurtu wynosi około 2 m, przy wysokich dochodzi do około 7 m, a lokalnie nawet do 15 m; wahania zwierciadła wody sięgają około 8 m. Nadmierne wydobycie piasku po II wojnie światowej wytworzyło w dnie tzw. wybój warszawski, który obniżył zwierciadło niskich wód o 2 m; ponieważ wodowskaz zaczął wtedy wskazywać wartości ujemne, w 1959 roku obniżono jego rzędną zerową z 78,129 do 76,377 m n.p.m. Żółtawobrunatną barwę nadaje wodzie mineralny materiał pyłowo-ilasty.
Wezbrania w Warszawie mają pochodzenie roztopowe – występują od lutego do kwietnia, zwykle w marcu, i mogą prowadzić do zatorów lodowych – albo deszczowe; te ostatnie są rzadsze i przypadają zwykle na koniec lipca („jakubówki”) lub czerwca („świętojanki”). Jesienią występują niżówki. Poziom wody mierzy się tu od 1799 roku. Najwyższy stan, 863 cm, zanotowano w 1844 roku; kolejne miejsca zajmują wezbrania z lat 1813, 1867, 1855 i 1839, a na liście dwudziestu najwyższych stanów, zamykanej wartością 646 cm, znalazły się także wezbrania z lat 1934, 1960, 1997, 2001 i 2005. Pierwszy stały most w mieście – most Zygmunta Augusta, ukończony w 1573 roku – zniszczyła powódź w 1603 roku.
Pokrywa lodowa, zwłaszcza w górnym biegu, jest nietrwała; okres zlodzenia trwa od połowy grudnia do połowy lutego. Pochód lodu przebiega z południowego zachodu na północny wschód, a w dolnym biegu towarzyszą mu zatory lodowe i powodzie. Zapora we Włocławku stwarza zagrożenie powodziowe w razie zatorów – do katastrofalnej powodzi wywołanej zatorem lodowym na Zbiorniku Włocławskim doszło w 1982 roku. Przekop Wisły miał między innymi zmniejszyć zagrożenie powodziami zatorowymi, umożliwiając swobodny spływ lodu i wód wezbraniowych do Bałtyku.
Pod koniec XIX wieku, wraz z rosnącą potrzebą ochrony przeciwpowodziowej, na odcinku ujściowym pojawiły się lodołamacze rzeczne. Pierwszy z nich, parowiec „Weichsel” o mocy 120 KM, zbudowany w 1880 roku w gdańskiej stoczni F. Devrienta, wszedł do służby zimą 1881 roku i pływał do 1930 roku. Już w pierwszym sezonie przełamał rynnę w lodzie na wysokości Piekła, co przesądziło o budowie kolejnych 12 jednostek, bazy technicznej w Pleniewie nad Martwą Wisłą i portu zimowego w Świbnie; sam statek stał się wzorem dla lodołamaczy na innych rzekach północnej Europy. Na początku XX wieku gdański Zarząd Regulacji Wisły dysponował 13 lodołamaczami, a po wykonaniu Przekopu Wisły, stworzeniu nowoczesnego systemu przeciwpowodziowego w ciągu Martwej Wisły i zbudowaniu nowej śluzy w Przegalinie flotyllę przeniesiono do tamtejszego portu.
Po 1945 roku Rejon Dróg Wodnych w Tczewie miał 11 lodołamaczy, wszystkie zbudowane przed 1939 rokiem. Później powstały polskie konstrukcje: projekt L-500 z prototypem „Rosomak” oraz L-250, którego pierwsza jednostka, „Lampart”, weszła do służby w styczniu 1960 roku i pracowała do 2004 roku. W 2016 roku lodołamacze stacjonujące w Przegalinie miały za zadanie kruszyć lód na dolnej Wiśle aż po Włocławek. W latach 2017–2021 kosztem blisko 79 mln zł, w 85% pokrytym przez Unię Europejską, zrealizowano projekt budowy czterech nowych lodołamaczy; zbudowała je szczecińska stocznia Gryfia, a otrzymały nazwy „Puma”, „Narwal”, „Manat” i „Nerpa”.
Wisła uchodzi do Zatoki Gdańskiej.
Spośród rzek opisanych w tym serwisie do Wisły uchodzą: Brda, Bzura, Drwęca, Dunajec, Kamienna, Narew, Nida, Pilica, Raba, Radomka, San, Skawa, Wda, Wieprz, Wierzyca, Wisłoka.
Opracowano na podstawie artykułu Wisła w polskiej Wikipedii oraz odpowiadających mu artykułów w Wikipedii niemieckiej, angielskiej, czeskiej, słowackiej, rosyjskiej, ukraińskiej, białoruskiej, litewskiej; wykorzystano także artykuły: Jezioro Czerniańskie, Jezioro Goczałkowickie, Jezioro Włocławskie, Elektrownia Wodna we Włocławku, Przekop Wisły, Małopolski Przełom Wisły, Fordoński Przełom Wisły, Czarna Wisełka, Biała Wisełka, Droga Wodna Górnej Wisły, Stopień Wodny Przewóz, Rzeczne lodołamacze na Wiśle, Geomorfologia i hydrologia Wisły w Warszawie, Leniwka (ramię Wisły), Handel wiślany (licencja CC BY-SA 4.0); dane liczbowe: Wikidane, a tam, gdzie różnią się od cytowanego artykułu, wartości podane w samym artykule. Pozostałe rzeki: spis rzek Polski.
Rzeki Polski › Wisła